Znam
nie powiem
sama siebie nie znając
wyjaśniam na marginesach przedostatnie wieczory
nawet te w których główną role grają drinki i lustro
modlę się za niedogaszone papierosy
bowiem
jeszcze może je uratować
jakiś spragniony przechodzień
Znam milczenie
i milcząc znów soczyście przeklnę
nad nieznanym
W depozycie spleenu
Zapiski grafomanki. Cicer cum caule.
Zakaz kopiowania!
środa, 22 kwietnia 2015
środa, 28 maja 2014
Zanim sięgniesz po książkę kucharską
GOTOWANIE
Potarciem
ożywiam zapałkę
ma
zapach listopada lekko kwaśny
nekropolijny
W
powietrzu gęsto
wykrzywia
twarz pokrętło
uruchamia
niewidzialne zatrucie
Podsuwam
zapałkę
na
suburbia owalnej metropolii
za
chwilę zapalą się światła
w
okrągłych malutkich okienkach
za
chwilę zamruga do mnie
błękitna
łuna jakby z telewizorów
No
wreszcie mogę
ugotować
to cholerne mleko
poniedziałek, 19 maja 2014
Poprzedpokojowo
KUCHNIA
Już przeszłam przez sień
ale nie domknęłam drzwi
jestem sama z sobą
od kuchni
_____________
zapleczowe pozdrowienia,
A.
wtorek, 13 maja 2014
Patroni
Czytam tylko wiersze samobójców
Bo po co rozmnażać się w radości
Kiedy wszystko można postawić
Na śmierć
A nuż i twoim imieniem
Ochrzczą kiedyś jakąś ulicę
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)