To będzie jutro.
Gdzieś daleko istnieją otchłanie, o jakich nigdy nie pozwalaliśmy sobie marzyć. Przejrzyste tęsknoty, tak różne od szarych, gorzkich dni. Znajdziemy tam srebrne fantazje naszych młodzieńczych snów. Bez utraty tchu będziemy przemierzać tę słodką, bezkresną drogę, w której tak łatwo będzie wreszcie odnaleźć nasze spojrzenia.
Dlaczego boimy się bezkresu, skoro bezkres może nas uratować ?
Bezkres jest wodospadem. Lodowcem. Nocą i dniem.
Tam gdzie wszystko jest realne, zaczyna się cierpienie. W świecie naszych otchłani nie ma bólu.
Tam się kiedyś spotkamy. Podzielimy nasze mrzonki. Znów w żyłach zacznie płynąć krew.
Poświęcenie się opłaci.
Dostanę Ciebie.
26.01.2010 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz