Ani przypomniała się dość intrygująca i poniekąd psychodeliczna książka Lubomira Feldeka "Błękitna księga bajek".
Poniżej zdjęcia jej okładki oraz wnętrza:
Niestety, tej intrygującej książki nikt mi w dzieciństwie nie przedstawił. Mimo tego, od razu przyszła mi na myśl moja ulubiona książeczka, autorstwa Macieja Wojtyszki, pt. "Bromba i inni":
Po "dziwnych" książkach natychmiastowo zaczęły mi przychodzić do głowy inne tytuły, również kojarzące się z dzieciństwem. Moje najukochańsze i do granic zmolestowane książki:
Najukochańsza encyklopedia:
Z jej wnętrza:
A jaka była Wasza najukochańsza książka?
Ciepłe i sentymentalne pozdrowienia,
A.


















Ciekawie opisane. Mnie zdziwił drugi obrazek, a konkretnie ta postać z "czymś"w ustach :))
OdpowiedzUsuń-Marcin
"A w trzecim siedzą same grubasy, Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy" Tak mi się ta postać kojarzy :)
Usuń