Moja fascynacja twórczością tego reżysera rozpoczęła się, gdy całkowicie przypadkowo natrafiłam jego na najnowszy film pt."Borgman".
Po seansie właściwie nie mogłam dojść do siebie. Po pierwsze pozostał we mnie ogromny niedosyt. Po drugie film wywarł na mnie piorunujące wrażenie. Po trzecie, i najważniejsze, bardzo długo interpretowałam i analizowałam jego treść, nim odsłoniła się przede mną jego paraboliczna wymowa. Krótko streszczając-Borgman, włóczęga, trafia pod dach pewnej bogatej rodziny z wyższych sfer i całkowicie odmienia ich życie. Jestem przekonana, że "Borgmana" nie można czytać dosłownie, gdyż taka interpretacja pozostawiłaby nam mnóstwo niedosytu i niedopowiedzeń. Nie zgodzę się również, że jest to, jak podają serwisy filmowe, thiller. Dla widza-miłośnika dreszczowców, "Borgman" przyniesie jedynie rozczarowanie.
Moim zdaniem ten film jest dziwnym splotem czarnej komedii i swego rodzaju przypowieści. Do tego od początku do końca przesiąka go absurd i groteska. Błędem więc jest czytanie tego filmu dosłownie.
Akcja filmu, poza kilkoma scenami w lesie, dzieje się przede wszystkim w jednym domu. Nie wiemy w jakiej miejscowości leży, jaki mamy rok. Wszystko jest umowne.
Moim zdaniem "Borgman" to przypowieść o lękach i obawach ludzi z wyższych sfer. O strachu, który pojawia się wraz z myślą, że coś może zakłócić ich spokojne i harmonijne życie. Tytułowy bohater jest symbolem tychże lęków.
Po "Borgmanie" zapragnęłam poznać więcej filmów van Warmerdama. I tak sięgnęłam po "Ostatnie dni Emmy Blank"-czarną komedię-której fabuła opiera się na przygotowaniach do śmierci głownej bohaterki oraz motywie teatru, który rozgrywają jej domownicy.
Jak najszybciej zamierzam sięgnąć po resztę filmów takich jak: "Suknia","Antoś","Kelner","Grimm" i "Abel". Jednak już teraz jestem pewna, że Alex van Warmerdam plasuje się w pierwszej dziesiątce moich ulubionych reżyserów, a jego punkt widzenia świata i ujawniania jego skrawków w swej twórczości, całkowicie mi odpowiada.
Zachęcam, ale nie zmuszam,
A.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz